"Sprawiaj innym radość a zobaczysz wtedy że radość naprawdę cieszy "
Zaczęło się od odbierania telefonu z rękami w cieście - bo Małgosia ma swoją sekretarkę co zawsze potrzyma telefon. A potem już było coraz radośniej - nocne zabawy w kuchni :) Mało brakowało a wyruszyłabym do Tesco na Ruczaj po margarynę o 3 w nocy :) A wszystko za sprawą najlepszych pod słońcem współlokatorów, którzy postanowili poświęcić się dla dobra ludzkości i przetestować ciasteczka. Wymagało to od nich naprawdę wielkiego poświęcenia i odwagi. Dlatego też testowali ciasteczka pod każdym względem :) A wszystko dla dobra ludzkości !!
A tak wyglądały wesołe Misie SFI-sie, które sprawiły tyle radości. Nawet zły pan portier nie mógł się oprzeć ich urokowi i dzięki ich cudownym własnościom zostałam ułaskawiaczem pana portiera: )
| I jak tu go nie schrupać..... |