"I Wsiąść do pociągu byle jakiego,
Nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet,
Ściskając w ręku kamyk zielony,
Patrzeć jak wszystko zostaje w tyle"
Nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet,
Ściskając w ręku kamyk zielony,
Patrzeć jak wszystko zostaje w tyle"
Jeden telefon, kilka minut pakowania i już byłam w drodze do Kingi. Pięć lat czekała na moją wizytę i w końcu się udało :) Małgosia potrzebowała zmienić otoczenie - bo czasem są w życiu chwile w których masz ochotę rzucić wszystko i uciec.....
A najlepsze były parówki z majonezem - bo Kinia wiedziała że uwielbiam parówki :) I spotkanie z Wojtkiem - niezapomnianym odtwórcą roli Józefa :)