"Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu,
być ciągle czymś zajętym i domagać się – ze wszystkich sił – tego, czego pragnie."
Czwarty obóz w Sarbinowie. Wyjeżdżając nie myślałam że może być on najlepszy ze wszystkich :) Obok w pokoju zamieszkała Ewa, która po kilku dniach otrzymała piękne przezwisko - ciotka 102 złote. A wszystko za sprawą Kubusia :) Mój słodziak Kubuś i mój pierwszy słodziak Piotrek nie pozwalali się nam nudzić. O nie !
Do tego wszystkiego czas umilał nam Dj Paja i jej patefon oraz Wojtek syn Staska Orawca :)
Hiciorem wyjazdu była kołysanka góralska... "Chudobną mnie mama miała, chudobną mnie wychowała...".
| Ciotka 102 złote i nasz kochane urwisy :) |
No i oczywiście jakby tego było mało, to wiecznie zadowolona i uśmiechnięta Wiedźma urozmaicała nam czas :)
Ewuś dziękuję za to że znalazłam w końcu większego wariata niż ja. Bo my pozytywni potrafimy zmienić szarą rzeczywistość w kolorowy czas.
Dziękuję za te godziny gry w siatkę, za te śpiewy góralskie w niedzielne imprezy plenerowe, za te kawusie co ich nie piłam, za to niebieskie podejście do życia, za te poważne noce i poranne pobudki, za te eksperymenty drinkowe i za te babki z piasku i za te lody czekoladowe i za to chlapanie lodowatą wodą i za to .... że jesteś :)
| Dj. Paja i jej patefon :) |